Jeżeli nie - dlaczego?
Jeżeli tak - czym ono jest?
Czymś niespodziewanym? Uśmiechem otrzymanym od nieznajomego na ulicy? Powodzeniem? Dniem bez zmartwień? Chwilą zapomnienia? Ciepłym słowem? Poczuciem przynależności, bycia dla kogoś ważnym?
Skąd mamy wiedzieć że właśnie otrzymaliśmy odrobinę szczęścia?
Każdy przyjemny gest, każde dobre słowo, przychylne spojrzenie, moment którym można się napawać, odchodzi w zapomnienie. Mija okrutnie szybko, a kiedy już się oddala, pozostawia pustkę.
Bywa.
Szczęście możemy podarować bardzo łatwo, nie wymaga to od nas wysiłku, ale czy warto? Nie warto. Ludzie nie doceniają szczęścia. Chcą cięgle więcej i więcej, nie zwracając uwagi na nic. Wszystkiego im brakuje.
Bywa.
A ja mimo wszystko nie chcę szczęścia od przypadkowych osób. Takie szczęście jest... Bezwartościowe. Chwilowe. Niepełne. Niesatysfakcjonujące.... Puste. Niewiele osób może dać takowe całkiem pełne. Niewiele, ale istnieją. Rzadko to zauważają.
Bywa.
A ja odnalazłam moje małe szczęścia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz